CZY WIESZ, ŻE PREHISTORYCZNI ARTYŚCI BYLI ŚWIETNYMI OBSERWATORAMI NATURY?
Konie, bizony, byki, mamuty, jelenie… Zwierzęta pojawiające się na ścianach prehistorycznych jaskiń często przedstawiano w ruchu, z niezwykłą dbałością o szczegóły.
Spójrzcie na prehistorycznego byka – można dostrzec nawet nastroszone futro! To pokazuje, jak uważnie nasi przodkowie obserwowali otaczający ich świat.
Ale sztuka prehistoryczna to nie tylko piękne rysunki.
Jaskinie, w których powstawały malowidła, prawdopodobnie nie były miejscami codziennego życia, lecz miejscami kultu.
Farby tworzono z tego, co dawała natura – gliny, popiołu, węgla drzewnego czy soku roślin.
Narzędziami mogły być dłonie, patyki, proste pędzle, a nawet „dmuchawki” z trawy.
Obrazy miały znaczenie magiczne i rytualne – mogły być związane m.in. z polowaniem, ochroną czy kultem.
A znacie te miejsca? ![]()
Lascaux we Francji, Altamira w Hiszpanii czy Tassili N’Ajjer na Saharze to jedne z najbardziej znanych stanowisk sztuki naskalnej.
A obok malowideł powstawały także niewielkie figurki kobiece, takie jak słynna Wenus z Willendorfu – prawdopodobnie związane z kultem płodności i obfitości.
Wrzesień w programie „Sztuka Widzenia” poświęcamy właśnie sztuce prehistorycznej. To świetny moment, żeby razem z dziećmi odkrywać pierwsze dzieła człowieka, zadawać pytania i sprawdzać, co możemy z nich wyczytać o życiu naszych przodków.

